

Dzisiaj nietypowo, odejdziemy nieco od tematów związanych z projektowaniem. Przeniesiemy się w świat placu budowy.
Zapraszam na wywiad z człowiekiem od wielu lat związanym z branżą ochrony osób i mienia. Cała nasza rozmowa dotyczy ochrony placów budów oraz tego, w jaki sposób technologia może pomóc w obniżeniu kosztów ochrony.
Krótka wskazówka przed czytaniem:
Cały wywiad jest w formie dialogu, gdzie:
MM – Marcin Magiełda Akademiaprojektowania.pl
NJ – Norbert Janicki Piast Group
Zatem ZACZYNAJMY!
MM: Czy możesz krótko opisać, czym się zajmujesz na co dzień?
NJ: Od 20 lat pracuję w branży ochrony osób i mienia. Zaczynałem jako pracownik ochrony fizycznej w markecie, później montowałem systemy alarmowe oraz systemy telewizji przemysłowej, a także przez wiele lat byłem członkiem grupy interwencyjnej. Obecnie, od ponad 10 lat, zarządzam działem grup interwencyjnych i konwojowych.
MM: Czyli znasz branżę od podszewki. Świat budownictwa, inwestycji, to świat, w którym egzystuję. Doskonale pamiętam, jak miałem okazję pracować na budowie, że budowy były dozorowane przez ochroniarzy. Celowo nie używam słowa, chronione, bo wiek tych panów raczej uniemożliwiał sprawne działania doraźne. Czy obecnie również tak to wygląda?
NJ: Pracownicy ochrony na budowach to, tak jak wspominasz, w dużej mierze ludzie starsi, posiadający często orzeczenie o niepełnosprawności, którzy dorabiają sobie do renty lub emerytury. Do podstawowych zadań takiego pracownika ochrony fizycznej należy dokonywanie patroli prewencyjnych i kontrolnych, kontrola ruchu materiałowo – osobowego, weryfikacja obrazu z systemu telewizji przemysłowej. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości wzywana jest Policja lub Grupa Interwencyjna.
MM: Jak obecnie wycenia jest praca takiego jednego ochroniarza, dozorującego budowę w nocy?
NJ: Bardzo często budowy znajdują się w szczerym polu, w związku z czym w kalkulacji należy uwzględniać, poza roboczogodziną pracownika ochrony, dzierżawę „stróżówki”, TOI TOI, agregatów prądotwórczych i kosztów związanych z ich użytkowaniem. Niestety stawki za jedną roboczogodzinę ochrony fizycznej w zdecydowanej większości oscylują w granicach minimalnego wynagrodzenia za pracę. Mowa tutaj o stawkach, jakie płaci Klient. Najczęściej kryterium ceny stanowi 100% punktów.
MM: Co w takim razie można zrobić, aby ochrona była bardziej skuteczna? Czy macie rozwiązania w tym zakresie dedykowane dla budownictwa?
NJ: Oczywiście, mamy takie rozwiązania. Na dzień dzisiejszy najbardziej popularną formą ochrony na budowach jest monitorowanie wizyjne. Polega ono na tym, że sygnał z kamer zamontowanych na budowie jest przesyłany do stacji monitorowania. Posiadamy dedykowaną do tego celu stację monitorowania wizyjnego. Operatorzy stacji wykonują w odpowiednich interwałach czasowych tzw. wideo patrole, które są odpowiednikiem patrolu kontrolnego wykonywanego przez pracownika ochrony fizycznej. Zaletą wideo patroli jest to, że możemy widzieć obraz z kilku kamer jednocześnie, a pracownik ochrony, z oczywistych względów, nie może być w kilku miejscach w jednym czasie. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości na miejsce zostaje skierowana Grupa Interwencyjna, która dokonuje odpowiednich czynności ochronnych, w zależności od sytuacji. Systemy, które montujemy na budowach, wysyłają również do naszej stacji monitorowania wizyjnego sygnał, w przypadku wtargnięcia na teren chroniony osób trzecich. Wówczas operator dokonuje weryfikacji sygnału, wysyła na miejsce Grupę Interwencją oraz powiadamia odpowiednie służby. Ma także możliwość wysłania komunikatu głosowego do tej osoby. Często obok systemu telewizji przemysłowej montuje się także system alarmowy.
MM: Ok, a co w takim razie można zrobić, albo z jakiej usługi skorzystać jak jest realizowana budowa liniowa, np. gazociąg, wodociąg, linia energetyczna w terenie niezamieszkanym? Często problematyczne jest zwożenie sprzętu, po pracy zabieranie wszystkiego itd.
NJ: Oczywiście ochraniamy tego typu budowy. Jeszcze rok temu realizowane to było w formie bezpośredniej ochrony fizycznej, czyli pracownika ochrony, o którym rozmawialiśmy na początku. Obecnie, w zdecydowanej większości, realizuje się to, wykorzystując rozwiązania techniczne, czyli kamery, systemy alarmowe, odpowiednie stacje monitorowania oraz grupy interwencyjne. Najczęściej wygląda to tak, że wszystkie ciężkie maszyny gromadzi się w jednym miejscu, w zasięgu pola widzenia kamery i różnego rodzaju czujek. W przypadku wtargnięcia osób postronnych następuje natychmiastowa reakcja stacji monitorowania i grupy interwencyjnej. Gorzej jest natomiast z drobniejszym sprzętem, który jest równie kosztowny. Nasza firma znalazła na to idealne rozwiązanie. Poza wieżami wideo proponujemy także kontenery do obserwacji wideo, które poza monitorowaniem służą także jako powierzchnie magazynowe. Są to kontenery morskie, które poza zabezpieczeniami mechanicznymi wyposażone są również w system alarmowy, wewnątrz zamocowane są na stałe regały, a na wszystko patrzy kamera. Warto dodać, że rejestrator do kamer schowany jest w szafie rakowej typu sejf, a więc gdyby nawet doszło do włamania, to z dużym prawdopodobieństwem sprawcy nie uda się zniszczyć dowodów w postaci nagrań z kamer.
MM: Wspominasz o magazynowaniu w takim kontenerze, a co będzie w przypadku, gdy ktoś podjedzie sprzętem i załaduje kontener na lawetę w całości z całym wyposażeniem?
NJ: Właśnie niewątpliwą zaletą, w przeciwieństwie do wież, jest to, że nikt nie jest w stanie załadować takiego kontenera na lawetę bez specjalistycznego sprzętu. Taki kontener (pusty) waży ponad tonę, najczęściej jego załadunek i rozładunek następuje przy wykorzystaniu HDS lub dużego widlaka. Oczywiście, gdyby jednak komuś się udało, jesteśmy w stanie zlokalizować aktualne położenie. Poza tym każdy kontener jest wyposażony w zewnętrzne oraz wewnętrzne czujki ruchu, oraz kamery z analityką obrazu. Posiada także zamontowany na wysokości około 5m głośnik, przez który stacja monitorowania może wysłać komunikat do sprawców, a także sygnalizator dźwiękowy, który idealnie odstrasza złodziei.
MM: Wynika z tego, że te kontenery są naszpikowane elektroniką. Czy zatem konieczne jest doprowadzenie zasilania, czy wymiana baterii, jak to wygląda?
NJ: Kontener szykujemy pod konkretne zlecenie. Często jest on budowany od zera. Jeżeli dysponujemy zewnętrznym źródłem zasilania, to jak najbardziej je wykorzystujemy, zapewniając oczywiście zasilanie awaryjne. Jeżeli natomiast na budowie nie ma zasilania, cały sprzęt pracuje na akumulatorach, które są ładowane dzięki panelom fotowoltaicznym lub agregatom. W słoneczne dni nie dochodzi do rozładowania akumulatorów i systemy pracują bez zakłóceń miesiącami. Natomiast w przypadku długotrwałego zachmurzenia te akumulatory oczywiście się rozładowują, jednak z odpowiednim wyprzedzeniem system wysyła do nas taką informację i mamy czas na ich wymianę. W zależności od indywidualnych ustaleń z Klientem, akumulatory możemy wymieniać i ładować sami, a może to robić także Klient, ponieważ każdy kontener bez zewnętrznego źródła zasilania posiada w zestawie mocny prostownik.
MM: Jak wyglądają zatem koszty takiego rozwiązania, np. wynajmu takiego kontenera?
NJ: Koszt wynajmu takiego kontenera stanowi ułamek kwoty, jaką musiałby zapłacić Klient za ochronę fizyczną. Szybko licząc – minimalna stawka godzinowa w 2023 roku, do lipca, wynosi 22,80 zł. Biorąc pod uwagę ochronę fizyczną w nocy od 19:00 do 7:00, a w weekendy całodobowo średnia ilość godzin ochrony w miesiącu wynosi 460. Mnożąc to przez stawkę godzinową, wychodzi 10 488,00 zł netto. Wynajem kontenera do obserwacji wideo jest prawie trzykrotnie tańszy. Oczywiście, wyceniając koszt wynajmu, bierzemy także pod uwagę czas trwania umowy. Im dłuższy okres wynajmu, tym większy rabat możemy zaproponować. Warto jeszcze wspomnieć, że do pierwszej oraz ostatniej faktury należy doliczyć koszt transportu, który wyceniany jest indywidualnie. Wynajem wieży do obserwacji wideo jest jeszcze tańszy, jednak w tym przypadku nie ma powierzchni magazynowej.
MM: Bardzo fajnie zestawiłeś koszty, co faktycznie namacalnie pokazuje, że rozwiązanie w oparciu o kontener, czy wieże do obserwacji to ciekawa alternatywa. Czy Wasza firma świadczy również usługi w zakresie kontroli dostępu na budowy, np. kołowrotki z identyfikatorami?
NJ: Oczywiście, zajmujemy się również projektowaniem oraz montażem systemów alarmowych, telewizji przemysłowej oraz kontroli dostępów.
MM: Przeglądając stronę Piast, zauważyłem również, że świadczycie usługi sprzątania. Czy w tym zakresie można Was wynająć do ostatecznego posprzątania budowanego bądź remontowanego obiektu?
NJ: Jak najbardziej. Poza ochroną osób i mienia świadczymy także usługi porządkowe oraz związane z pielęgnacją terenów zielonych. Doczyszczanie pomieszczeń produkcyjnych oraz sprzątanie pobudowlane i przedodbiorowe wchodzą w zakres świadczonych przez nas usług.
MM: Czy taka ekipa przyjeżdża z pełnym wyposażeniem w środki czystości i sprzęt potrzebny do sprzątania?
NJ: Tak, świadczymy nasze usługi kompleksowo. Opieramy się na sprawdzonych, specjalistycznych produktach oraz posiadamy odpowiedni sprzęt. Nasz przedstawiciel zapoznaje się z zakresem prac, wycenia usługę, po czym następuje realizacja.
MM: Kończąc już naszą rozmowę, czy możesz uchylić rąbka tajemnicy, na jakich projektach lub obszarach działalności obecnie się koncentrujecie?
NJ: Ochrona osób i mienia, outsourcing, usługi porządkowe – czystościowe oraz techniczne zarządzanie obiektami są głównym obszarem naszej działalności od wielu lat. Posiadamy w tej kwestii olbrzymie doświadczenie i mamy wykwalifikowany personel.
MM: Jak szykowaliśmy się do tej rozmowy, wspominałeś, że być może będziesz miał jakieś prezenty dla czytelników. Czy faktycznie coś przygotowałeś?
NJ: Tak. Każdy, kto w formularzu ofertowym powoła się akademiaprojektowania.pl może liczyć na dodatkowy rabat. W zależności od usługi może to być nawet kilkaset złotych miesięcznie.
MM: Gdzie taki formularz można znaleźć?
NJ: Formularz znajduje się na stronie https://piast.info.pl/kontakt/ lub zapytanie można wysłać bezpośrednio do mnie na adres: njanicki@patrol.piast.info.pl
MM: Dziękuję w takim razie za rozmowę.
NJ: Również bardzo dziękuję.
Powyższy wywiad nie jest wywiadem sponsorowanym ani nie zawiera płatnej reklamy. Mam natomiast nadzieję, że pozwoli Ci wdrożyć ciekawe rozwiązania na budowach.
Zawiesił Ci się AutoCAD, nadpisałeś nowsze pliki starszymi — jeszcze nie wszystko stracone! Przeczytaj ten artykuł. Wskazuję w nim jak wybrnąć z krytycznej sytuacji.
Abyś był na bieżąco ze wszystkimi wpisami dotyczącymi projektowania oraz pracy w AutoCAD, zapisz się na newsletter. Raz w tygodniu otrzymasz ode mnie ciekawostki oraz inspirujące wskazówki jak usprawnić swoją pracę.

